Szukaj Logowanie Kontakt
             Kontakt Blog Kalendarz

  ANSYS Elite Channel Partner ANSYS Polska ANSYS Logo cropped 164px

ANSYS Elite Channel Partner ansys logo czarne tlo SMALL ANSYS Logo cropped 164px
    ANSYS Elite Channel Partner

Spis Treści:

Linia komend to jeden z tych elementów Fluenta, który wywołuje u niedoświadczonych (ale nie tylko) użytkowników niepokój. Wydaje się, że są dwa główne powody takiego stanu rzeczy.HACK YOUR FLUENT WITH MESCO

Po pierwsze, już sama koncepcja pracy bez korzystania z interfejsu graficznego przywołuje flashbacki z początków ery komputerów osobistych, gdzie żmudnie wprowadzano komendy tekstowo, aby wykonać najprostsze zadania. Cóż, faktycznie sterowanie Fluentem przypomina wtedy pracę na nieśmiertelnym jak sylwester z Marylą Rodowicz systemie MS-DOS. Paradoksalnie jednak używanie trybu tekstowego może nie tylko rozszerzyć funkcjonalność Fluenta, ale nawet przyspieszyć jego pracę.

Po drugie zaś, dokumentacja w tym przypadku jest, krótko mówiąc, lakoniczna. Nie mając wcześniejszego wsparcia trudno jest rozpocząć przygodę w oparciu o kilka zwięzłych informacji. Artykuł ten, ma więc na celu być takim przewodnikiem wprowadzającym użytkownika do pracy tekstowej.

Zanim zaczniemy, odpowiedzmy sobie na następujące pytanie: „Dlaczego właściwie chciałbym pracować bez interfejsu graficznego?”. Pytanie to postawione osobie, która chce nas pozbawić wygody klikania myszką, jest jak najbardziej na miejscu. I tu odgraniczyć należy grubą kreską sytuacje, kiedy linia komend faktycznie nam pomoże, a kiedy będzie niepotrzebną komplikacją zadania.

Możemy wyróżnić dwie główne sytuacje:

  1. Obliczenia wykonywane są na komputerze na którym nie ma możliwości wyświetlania graficznego (np. serwery obliczeniowe);

  2. Automatyzacja i kolejkowanie.

Brak karty graficznej w komputerze nie jest tak rzadki jak mogłoby się wydawać. Duża część rozwiązań Cloudowych nie posiada interfejsu graficznego. Najczęściej użytkownik przygotowuje pliki wsadowe (model i skrypt), i wysyła je na klaster obliczeniowy, gdzie dalej są procesowane. Post-processing jest wtedy wykonywany lokalnie na naszym komputerze, lub na oddzielnej (najczęściej dodatkowo płatnej) maszynie z zainstalowanym interfejsem graficznym.

Z kolei druga sytuacja jest chyba jeszcze bardziej powszechna. Trudną do uzasadnienia naszemu szefowi byłaby sytuacja, gdzie uruchamiamy obliczenia o godzinie 9 rano i czekamy 4 godziny na wyniki symulacji, jednocześnie umilając sobie czas serialami na Netflixie. Można oczywiście rozważyć zakup drugiego stanowiska lub licencji Pre-Post, jednak życie uczy, że bardzo często rozmowa o kupnie drugiej łopaty, gdy pracownik ma już jedną jest z góry skazana na porażkę.

Z rozmów z naszymi klientami wiemy, że najczęstszą strategią w optymalizowaniu użycia licencji jest przygotowywanie modeli w ciągu dnia i rozwiązywanie zadania w nocy. Dobrze jest wtedy mieć narzędzie, które zadba o to, aby zadania wykonywane były automatycznie jedno po drugim.

Choć należy tu również zaznaczyć, że same skrypty można wywoływać również z GUI (skrót od: Graphical User Interface). Korzystanie z Fluenta z linii komend (bez GUI) i wywoływanie poleceń z konsoli to zatem nieco inne tematy, to jednak chciałbym w ramach tego artykułu poruszyć jeden i drugi aspekt.

Jeżeli nie mamy do czynienia z którąś z tych sytuacji, linia komend najprawdopodobniej nie jest nam potrzebna.


Poprzednia Następna »

Powiadomienia

Chcesz wiedzieć gdy dodamy nowy artykuł? Wybierz kategorię, która Cię interesuje!

ANSYS WORKBENCH

Oprogramowanie

STREFA AKADEMICKA